Zamknięte.
sierpień 18, 2008
Szalały burze, był ból i strach i piekło. Ktoś odszedł, ktoś wrócił. Zamknięte. Połknęłam kluczyk. Żal to takie słowo, które mieści w sobie bezradność, stratę, rozczarowanie i wiele innych smutnych słów tego świata. Dlatego zamknięte. Nie można cały czas chodzić tymi samymi ścieżkami. Przeszłość minęła, runęła. Mrzonki z mrożonki do zamrażalnika. Jest tu i teraz.

sierpień 19, 2008 at 6:50 am
Niedomknięte furtki to nic dobrego. Zatrzasnęłaś swoją i dobrze. Tylko przez dziurkę od klucza nadal można zerkać. Oby nie…